IKEA: Kup – w przeciwnym razie zmarnuje się

W najnowszym katalogu IKEA proponuje m.in. stołek ALSEDA. Nie zachwala jednak jego wygody, funkcjonalności czy urody. Apeluje natomiast do sumienia konsumenta: nie mieliśmy co zrobić z liśćmi bananowca, więc zrobiliśmy stołek. Jeśli go nie kupisz, zmarnują się nie tylko liście bananowca, ale także nasza robocizna!

Przedmioty udające inne przedmioty

Podczytując blogi traktujące o organizacji domu trafiam często – gdy autor/ka zbacza w kierunku dekoracji wnętrz – na pewną koncepcję, z którą się organicznie nie zgadzam i przeciw której chcę niniejszym zaprotestować.

Nie zgadzam się otóż z koncepcją “udawania” jednych przedmiotów przez inne – np. przelewania płynu do mycia naczyń do dozownika po mydle, bo ten jest ładniejszy wizualnie i lepiej pasuje do wnętrza. Jeśli takie, jak są, wyglądają brzydko, to znaczy, że mamy kiepskich projektantów opakowań. Opakowanie powinno formą, kolorem i opisem przekazywać swoją funkcję! Jeszcze pół biedy z płynem do mycia naczyń – tu kontekst podpowie, co jest czym (chyba że gospodarze stawiają przy zlewie w kuchni także mydło do rąk). Ale co jeśli do tak urządzonej pralni wejdzie zaprzyjaźniona osoba i nie odróżni odplamiacza od płynu do płukania? Bo są przelane do fikuśnych buteleczek, a osoba ta ma akurat katar, co uniemożliwia rozpoznanie po zapachu?

Oczywiście – wolnoć Tomku w swoim domku. Ale ten domek to przede wszytkim maszyna do mieszkania.