Wspomnienia muzealne

Byłam dziś w Zamku Królewskim na wystawie “Od Lutra do Bauhausu”. W szatni patrzę: znajome skrzynie stoją jak stały. Dyskretnie zaglądam do skrzyni: SĄ! Uśpione, ale nadal obecne kapcie muzealne…

Gorzej w mniejszym formacie…

Wzięłam dziś do ręki coś, co z daleka wyglądało jak “Dziennik”, a przy zoomie okazało się “Rzeczpospolitą” w nowym formacie. To cios.

Komunikat na stronie “Rzeczpospolitej” pt. “Więcej w mniejszym formacie”:

(…) Zmiana formatu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom czytelników a także dostosowuje się do zmieniającego się stylu konsumpcji prasy. (…)

Niestety, osobiście lubię konsumować prasę w starym stylu. I choć wiem, że kompakt jest bardziej poręczny i bardziej opłacalny, to “prestiżowy format broadsheet” był – no właśnie: PRESTIŻOWY.