Szczegółów nie podam, powiem tylko, że dziś został poczyniony pewien decydujący krok (patrz: decydujący mail). Moja zawodowa przyszłość leży teraz w rękach pewnego Amerykanina.
Let’s see…
Dla odprężenia konsumuję wino (w ilościach niepoliczalnych).
Z pamiętnika zwykłego użytkownika
Szczegółów nie podam, powiem tylko, że dziś został poczyniony pewien decydujący krok (patrz: decydujący mail). Moja zawodowa przyszłość leży teraz w rękach pewnego Amerykanina.
Let’s see…
Dla odprężenia konsumuję wino (w ilościach niepoliczalnych).
Każdą stronę staram się przetestować na kilku przeglądarkach. IE6, IE7, FF i Opera — niestety tylko na PC. Dorwałam wreszcie maca i co się okazało? Firefox na macu kaprysi. Dobre dwa dni zajęło mi dojście, gdzie tkwił błąd.
Założenie projektowe było takie, że w portfolio pod aktywną zakładką (tekstowe menu poziome) wyświetla się czerwona kropeczka. W Firefoksie na Macu też się wyświetlała, a jakże, ale z przesunięciem w prawo! Jednym słowem, nie było do końca jasna, w której zakładce jesteśmy. Uwaga: na tym samym kompie, na Safari, wszystko w porządku.
Po bliższym przyjrzeniu się zjeżdżającej kropeczce stwierdziłam, że ona akurat jest na swoim miejscu – problem leży w menu, które w różnych przeglądarkach ma różną wielkość wyświetlania (tekstu).
Gdzie tkwiło zło?
No i wszystko zadziałało prawidłowo. Ha! Niby wiem, że diabeł tkwi w szczegółach, ale żeby w takich?
PS Oczywiście to chwilowe zwycięstwo nic nie znaczy, za chwilę otworzę stronę jeszcze gdzieś indziej i znowu coś wyskoczy… Ech…
ZU blog został jednocześnie:
I to wszystko rękami ZU!
ZU, nawet jeśli działa metodą prób, błędów i syntax errorów, ZAWSZE osiąga swój cel 😀