Donald Norman miałby dość

Donald Norman – autor książki The Design of Everyday Things (którą napisał w 1988 roku). Opis problemu ma zatem prawie 20 lat:

The vertical array of six switches […] is what our architects provided to control the lights […]. We could never remember which switch did what.

Stanowiska ustawione są po trzy w rzędzie. Włączniki trzech lamp nadbiurkowych występują razem przy oknie. Niestety, w rzędzie pionowym. A więc tylko kolega siedzący w środku odruchowo przyciska „swój” włącznik.

biuro_big.jpg biuro2_big.jpg

Jak to się kończy? Ano tak, jak poniżej (tu przykład domofonu). ZU – w tym przypadku, co prawda, nie niżej podpisana – klei przycisk oznaczeniem na taśmę klejącą. Żegnaj, ascetyczno-estetyczny projekcie architektoniczny!

domofon2_big.jpg

ZU protestuje

Gdzie był atlas antropometryczny, kiedy architekt projektował tę łazienkę? Oto jest pytanie. Jako typowa kobieta 166 cm wzrostu…

lustro-0091.jpglustro1.jpg

…mogę w łazienkowym lustrze dostrzec nos do dziurek włącznie.

Wiek męski – zwycięski

Odkryciem tego weekendu na zajęciach AKT-u jest proces powstawania fontu. Nie osiągnę w tym zajęciu tak radosnego spełnienia jak w siatkach modularnych (weekend poprzedni), niemniej jednak czuję, że żyję i że się uczę. Pytanie tylko, dlaczego nie uczono mnie tego na ASP, kiedy robiono ze mnie magistra sztuki?

Udało mi się wkleić kod przeglądarki zdjęć w JavaScript do własnego HTML-a. A nawet wykasować nieodpowiadającą mi opcję „pokaz slajdów” wraz z checkboxem. Niemniej jednak, zamiast robić to metodą prób i błędów, lepiej byłoby zrozumieć podstawy JavaScript. Hough.