Niedziałające linki nawet u najlepszych…

Okresowe kontrole działania i aktualności linków moich podstron, sprawdzanie poprawności kodu, testowanie wyświetlania w nowych wersjach przeglądarek, aktualizacja danych na portalach typu Goldenline itp. były dla mnie zawsze oczywistą, choć nieraz uciążliwą, powinnością. Jeśli już PUBLIKOWAĆ (SIĘ), to spójnie i z szacunkiem dla czytelnika.

Tymczasem chyba się za bardzo przejmuję! Witryny nieklikalne, witryny nieotwieralne, witryny znikające w Firefoksie – to wszystko widzę na co dzień. I nie są to strony-wprawki gimnazjalistów, ale zawodowe blogi czy portfolia grafików webowych.

Oczywiście nikt nie jest bez winy – w weekend muszę usiąść i zamknąć jedną moją witrynkę, którą przestałam rozwijać.

PKP nie do Sandomierza

W planach miałam majówkę w Sandomierzu. W oficjalnym serwisie miasta przeczytałam o atrakcjach szykowanych na 1-3 maja, sprawdziłam bazę noclegową. Dojazd: zawsze interesuje mnie opcja kolejowa. Jednak wyszukiwarka połączeń PKP po podaniu Sandomierza jako stacji docelowej zakomunikowała, że “wprowadzenie nie jest jednoznaczne” i zaproponowała w zamian Baranów Sandomierski, Sandominic, Sandovo lub Sandown. Zajrzałam jeszcze raz na serwis Sandomierza do zakładki Jak dojechać do Sandomierza:

PKP…

Obecnie coraz mniej osób wybiera podróż koleją. Niemniej jednak brak pośpiechu, możliwość podziwiania mijanego krajobrazu są ważnymi atrakcjami tego środka lokomocji. Dodajmy, że droga do Sandomierza jest niezwykle malownicza. Dworzec kolejowy jest położony w odległości 3 km od Starego Miasta, ale połączenia gwarantuje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, liczni przewoźnicy prywatni (busy) oraz stojące tuż przy dworcu taksówki. Rozkład jazdy PKP można sprawdzić klikając na poniższy link.

Link prowadzi oczywiście tam, gdzie już byłam. Wpisuję w Google pkp do sandomierza i wyjaśnienie wątpliwości znajduję na forum gazeta.pl:

ania7718 25.04.07, 20:59
Nie ma żadnych pociągów do i z Sandomierza, PKP w mieście też już nie ma. […]
kszo.pany 25.04.07, 21:36
[…] PKP wyłączyło ten odcinek z uwagi na fatalny stan torów.

Z majówki zrezygnowałam, bo nie chciało mi się jechać PKS-em (4 godziny w jedną stronę). Mam prośbę do redakcji serwisu Sandomierza o zdjęcie kuszącego opisu malowniczego dojazdu koleją…

Makak wyczuł swego

Makak zaniesiony do pracy odmówił współpracy z tamtejszą siecią pomimo starań kolegi administratora. Przyszedł kolega programista, posiadacz identycznego maca. Cóż, może to czysty przypadek, ale fakt faktem: wystarczyło, że SPOJRZAŁ na Makaka, a ten ruszył z kopyta. W dodatku po powrocie do domu okazało się, że uruchomił mi się też GrowlMail, o którego uruchomienie walczyłam ongiś bez skutku. Hmm…