Drupal i niebieski smurf

Jeśli stawiacie na Drupalu serwis, który ma być absolutnie-serio-i-oficjalnie, ostrzegam: wyszukiwarka, a raczej porada przy, zawiera potencjalnie niebezpieczny element (i to zarówno w polskim tłumaczeniu, jak i w angielskim oryginale).

  • Jeśli użyłeś cudzysłowów, usuń je by rozszerzyć zakres wyszukiwania: “niebieski smerf” oznacza fragment tekstu w postaci “niebieski smerf” i zwróci mniej wyników niż niebieski smerf.
  • Spróbuj wyszukać jedno lub drugie ze słów, wstawiając pomiędzy nie operator OR: niebieski smerf zwróci mniej wyników niż niebieski OR smerf.

Ostrzegam uczciwie, bo spotkałam się z zarzutem, że niebieski smurf “naraża na śmieszność”. I trzeba go było zamienić na Jana Kowalskiego 8)

Tutek: Baner flashowy z zaszytym linkiem do strony www

Patrz: działający przykład z instrukcją na oddzielnej stronie

  1. Robisz we Flashu baner, któremu na oddzielnej warstwie rysujesz jakiś obiekt zakrywający cały wymiar banera (coś w rodzaju tła, bo choć na logikę trzeba by go zrobić na warstwie najwyższej – dodając przezroczystość – to zadziałał mi też “na spodzie” innych warstw/grafik/fot/obiektów)
  2. Konwertujesz swój obiekt tła na Button
  3. Wybierasz z menu Windows > Behaviors. Otworzy się okienko Behaviors
  4. Zaznaczasz swój obiekt tła i dodajesz dla niego „Behavior” w okienku Behaviors, tzn.:
  5. Mając zaznaczony obiekt tła klikasz plus (że dodajesz behavior) > Web > Go to web page
  6. W okienku, które się pojawi, wpisujesz adres strony, do której baner ma linkować i zaznaczasz, czy ma się ta strona otwierać w tym samym oknie czy nowym (domyślnie: self, czyli w tym samym).
  7. W polu Event wybierasz zdarzenie, które ma spowodować przejście na stronę. Domyślnie jest to On release, czyli w momencie “zwolnienia” przycisku po kliknięciu.
  8. Zapisujesz plik i robisz Publish do swfa
  9. Wstawiasz swfa na dowolną stronę
  10. i działa

Uwaga: zrobione we Flashu 8, instrukcja bez gwarancji.
Tutek updatowany 1 marca.

Ikonki aplikacji maca

Co jest w Makaku niezmiernie sympatyczne, to ładne – defaultowo! – ikonki programów. Owszem, miałam taką fazę na Tytanie, że go ostylowywałam, zawieszałam mu na pulpicie widget w postaci migających światełek choinkowych i prowadziłam masowy wyrób własnych ikonek. Ale na dłuższą metę nie jest to akurat to pole, na którym najbardziej chcę się wyżywać artystycznie. Wolę mieć do dyspozycji estetyczny stardard. Poniżej od lewej: VLC (filmy), Cyberduck (FTP), Smultron (Truskawka – prosty edytor HTML).

OCZYWIŚCIE, że sto razy lepszy od Smultrona jest (niestety niemakowy) keD. Tylko brzydszy, biedaczek…

ikonki mac